(jagby co to niżej to jest blog)
(jagby co to niżej to jest blog)

26:12:05

kolejna wiosenka na koncie

(jak ten czas leci)

gówniara ze mnie, aż wstyd się przyznać.


bilans na dziś:

kilka
(oj wcale nie takie małe kilka)
złotych bliżej mażeń.

sześć rzyczeń*
(nielicząc rodziny)
w tym jedno niejako wyżebrane
(niestety linuś nie zmieniam zdania - nie przypomniałabyś sobie bez mojej pomocy)


z poczuciem kompletnej nieprzydatności dla świata i kompleksami na punckie swego wieku rozpoczynam szesnasty rok swego życia.

uaa...

(rzyć nie umierać)




*rzyczeń oczywiscie przez 'rz'
(pozdro krzychu ;D)



aneks:
po przeliczeniu rzyczeń liczba siedem


( tak moji drodzy. postanowiłam oddać wam możliwość komentowania !
czyż to nie wspaniałe?! ale nie liczcie, że wasze komentarze przejdą przez cenzure.
pozostaną tylko cÓdowne teksty chwalące mą piękną i cÓdowną osobę piszącą tak piękne i cÓdowne notki!
choć oczywiście nie ma przecież nikogo kto by twierdził inaczej. )
skomentuj


(jagby co to wyżej to był blog)


>>>archiwum nie ma, bo tak.


>>>a sznurki to ktoś ukradł i się nimi powiesił.


>>>ten dziwaczny hałas co wam uszy skrobie (tu wyłanczać):

wkurwia mnie muzyka bo nie da się nowej załadować. więc narazie obędziecie się bez...
ehh, rozpuszczam was ;/



---

>>>kopirajt ołrajt.